piątek, 7 grudnia 2018

Birthday Girl!

Są dni kiedy zastanawiam się czy warto prowadzić bloga czy warto prowadzić instagrama.Jednak czy na prawdę jest sens zrezygnować ze wszystkiego co daje nam radość? Rezygnować  z czegoś co lubimy?Nie! dzisiaj nie żałuję,że prowadzę bloga czy instagrama.Na instagramie dostałam od Was dużo życzeń za co bardzo dziękuję,przez ten rok wydarzyło się wiele jednak staram się skupić na tym co się wydarzyło z dobrych rzeczy.Założenie bloga było jedną z najlepszych decyzji jaką mogłam podjąć,nie wiedziałam,że da mi to tyle radości.Pamiętam jeszcze swoje początki na photoblogu kilka lat wstecz,próbowałam wtedy swoich sił na bloggerze jednak wtedy nie doceniłam tej strony.Muszę się Wam przyznać,że na prawdę warto było podjąć tą decyzję i mam nadzieję,że będziecie tu ze mną jak najdłużej.








Dziękuję,że jesteście!:)

czwartek, 6 grudnia 2018

Świąteczne pierniczki

Hej!:) święta coraz bliżej więc postanowiłam się podzielić z Wami przepisami na świetne pierniczki,dlaczego świetne?można je zrobić nawet na ostatnią chwilę,od razu będą dobre poza tym są na prawdę pyszne.
Nawet jeśli pochłoną Was świąteczne przygotowania i macie ochotę coś upiec to na prawdę polecam!:) Te pierniczki będę robić już któryś rok z rzędu,najlepiej robiło mi się w tamtym roku z Karolem.Nawet wspólne robienie pierniczków zbliża ;)
Przepis znalazłam kiedyś w gazecie



Składniki:
Masło-9dkg
Miód-100g
Cukier-60g
Mąka-250g
1 łyżka proszku do pieczenia
1 łyżka przyprawy do piernika
1 łyżeczka cynamonu
1 jajko

Na początku umieść w rondelku masło,miód oraz cukier.Podgrzewaj do rozpuszczenia składników,ostudź.Mąkę przesiać  z proszkiem do pieczenia,wmieszaj przyprawę do piernika oraz cynamon.Dodaj jajko i ostudzoną miksturę maślaną,zagnieć miękkie ciasto,zawiń w folię spożywczą i włóż do lodówki na 30 minut.Rozgrzej piekarnik do 170 stopni,blachę wyłóż papierem do pieczenia.Ciasto rozwałkuj na około 6/7mm,wykrój foremkami kształty.Wstaw na 10 minut do piekarnika.
Gotowe!:)
Warto pobawić się fajnie z dekorowaniem pierniczków:)
Mam nadzieję,że dzisiejszy post Wam się spodobał.
Buziaki!

poniedziałek, 3 grudnia 2018

Nutka-mus do pod prysznic i do kąpieli

Hej kochane! znacie kosmetyki z firmy Nutka?ja pierwszy raz mam styczność z tą firmą,swój produkt z tej firmy znalazłam w drogerii Vica.W sumie namówił mnie na niego Karol,ja zresztą również byłam ciekawa jak sprawdzi mi się nowy produkt.Mam takie szczęście,że do mojej skóry mogę używać czego co chcę i nie ma podrażnień ani uczulenia.No może wyjątkiem są hybrydy,które bardzo mnie uczulają i już dawno sobie je z tego powodu odpuściłam.Wczoraj dostałam pytanie jakiego szamponu używam do włosów,niestety nie miałam zielonego pojęcia co mogę polecić,ponieważ do pielęgnacji używam to co po prostu wpadnie mi w ręce.
Jeśli chodzi o produkty myjące za dużo od nich nie wymagam.Najważniejsze jest dla mnie to żeby dobrze nawilżały moją skórę.Jest grudzień więc postanowiłam zdjęcia robić w bardziej świątecznej scenerii ;)



Kilka słów od producenta:
Odżywiający i nawilżający mus myjący pod prysznic i do kąpieli NUTKA został stworzony,aby zapewnić uczucie łagodnego ukojenia i nawilżenia całego ciała przy dogłębnym oczyszczeniu.Receptura kosmetyku została oparta na starannie dobranych,delikatnych substancjach myjących,aktywnych składnikach utrzymujących barierę naskórkową oraz różnorodności świata rośnlin.Bogata formulacja sprawi,iż codzienna higiena wymagającej nawilżenia skóry stanie się pielęgnacyjną przyjemnością,dzięki delikatnemu zapachowi płatków piwonii.Zawarta w mikrokapsułkach witamina E nada skórze jedwabistej gładkości.Mus myjący zapewnia uczucie długotrwałej świeżości,nie zawiera mydła,parabenów i slesu.
Co nas wyróżnia?
-Łagodne składniki myjące pochodzenia naturalnego
-ekstrakt z płatków PIWONII pielęgnuje i detoksykuje 
-ekstrakt ze SŁODKICH MIGDAŁÓW kondycjonuje nawilża i odżywia skórę.
Składniki:
AQUA,Cocamidopropyl  Betaine ,Sodium C14-16 Olefin Sulfonate,Acrylates,Coplymer,Triethanolamine, Sodium Lauroyl Sarcosinate,Coco-Glucoside,Glyceryl Oleate,Paeonia Officinalis Flower Extract,Prunus Amygdalus Dulcis Seed Extract,Phenoxyethanol,Ethylxylglycerin,Microsrystalline Cellulose,Sucrose,Zea Mays Strach,Iron Oxide Yellow,Castor oil,Parfum,Hexyl Cinnamal,Butylphenyl,Methylpropional,Limonene,Benzyl Salicylate,Citronellol, CI 14720,CI 77492
Czas na recenzję:
Mimo,że ta firma była mi całkowicie nieznana byłam nią bardzo pozytywnie zaskoczona.Wcześniej za bardzo nie wnikałam w skład testowanych przeze mnie kosmetyków,dziś to zrobiłam i nie żałuję,skład jest na prawdę dobry przynajmniej moim zdaniem i nie wiem czy nie zacznę interesować się tym więcej. Dajcie znać co Wy myślicie na temat tego składu,jeśli chodzi o używanie produktu bardzo przyjemnie mi się go używało,na pewno przyczynił się do tego ten kwiatowy zapach,który znajdziemy w składzie.Uwielbiam testować kosmetyki,których zapach zachęca jeszcze bardziej do używania produktu.Mus bardzo fajnie nawilżał moje ciało,był dosyć wydajny,używałam go na prawdę często i to było dla mnie ogromnym plusem.Nie podrażniał mojej skóry co też było dla mnie bardzo ważne,żadna z nas nie chce mieć podrażnionej skóry lub uczulenia od danego produktu.Dokładnej ceny tego produktu już nie pamiętam,jeśli zobaczycie gdzieś produkty firmy Nutka to na prawdę warto zwrócić na nie uwagę,może coś Was zainteresuje i znajdziecie wśród tych produktów swój kosmetyczny ulubieniec?
Dajcie znać jak podobają Wam się zdjęcia w świątecznej odsłonie.




poniedziałek, 26 listopada 2018

Nivea-Krem,żel do mycia twarzy

Dzisiaj będzie trochę o pielęgnacji twarzy,właściwie o jednym produkcie który na prawdę bardzo fajnie mi się sprawdza.Niedbale zrobiona kitka,kubek herbaty i pielęgnacja po całym dniu wrażeń,wieczór idealny.
Jeśli chodzi o mnie z pielęgnacją bywa różnie,czasem mam lenia i ostatnią rzeczą na jaką mam ochotę jest to właśnie używanie kosmetyków do pielęgnacji twarzy.Rano zbyt zaspana,wieczorem zbyt zmęczona.Z cerą nie mam i nie miałam nigdy problemów dzięki Bogu !
Jednak chciałabym zacząć bardziej dbać o swoją cerę,robić to dla siebie.Nie oszukujmy się nasza skóra wymaga odpowiedniej pielęgnacji,z roku na rok coraz bardziej,u mnie 23 urodziny zbliżają się wielkimi krokami więc postanowiłam zrobić to dla siebie.Wiem,wiem nie jestem stara,jednak chcę by moja cera była zadbana a Ona na pewno nam za to podziękuje.Ja mam suchą skórę dlatego zawsze staram się dobierać kosmetyki tak by nie podrażniały a nawilżały.
Jeśli chodzi o pielęgnację u mnie najczęściej pojawia się firma Nivea,ponieważ stawiam raczej na coś sprawdzonego a tą firmę używam od lat.
Pierwsze na co zwróciłam uwagę jest opakowanie,nie oszukujmy się coś musi zachęcić nas do kupna produktów.Jeśli chodzi o zapach,jest bardzo delikatny,nie przeszkadzał podczas używania co jest dla mnie również ważne i to był już dla mnie ogromny plus tego produktu.Ma gęstą konsystencję,nie sprawia problemów z aplikacją na twarzy. Co do nawilżenia twarzy,czuję lekkie nawilżenie nie trafiłam jeszcze na produkt,który dobrze by sobie poradził z nawilżaniem mojej cery która jest bardzo przesuszona,zwłaszcza o tej porze roku.Produkt jest łatwo dostępny,swoje opakowanie kupiłam w Rossmannie,dostaniecie go również  w internecie co dla mnie też jest sporym plusem.Chyba żadna z nas nie lubi sytuacji kiedy kończy nam się ulubiony produkt a jest On trudno dostępny i trzeba czekać,najgorzej.W takich sytuacjach najlepiej kupić sobie na zapas!:)
Produkt nie podrażnia twarzy co dla mnie jest najważniejsze,gdyby podrażniał raczej do końca bym go nie zużyła.Na szczęście tego problemu nie mam.W składzie znajdziemy olejek migdałowy,który podrażni wszelkie problemy z podrażnieniami skóry.Produkt bardzo dobrze radzi sobie z oczyszczaniem twarzy także nie skończyło się tylko na obietnicach producenta.
Kolejny raz nie zawiodłam się na tej firmie,na pewno nie raz jeszcze do niej wrócę.
Jaki jest Wasz ulubiony żel do mycia twarzy?


piątek, 23 listopada 2018

Douglas-Classy winter hand cream feel smooth

Pielęgnacja dłoni zawsze jest ważna,jednak jesienno-zimową porą jest jeszcze ważniejsza niż kiedykolwiek.
Ja co roku niestety mam straszny problem z dłońmi o tej porze roku,są strasznie przesuszone,kostki popękane.Uwierzcie mi to nie jest przyjemne,ostatnio będąc w Douglasie postanowiłam przy kasie kupić krem do rąk z nadzieją,że na prawdę fajnie się sprawdzi.


Czas na recenzję!:)
Niestety nie pamiętam dokładnej ceny poza tym był przeceniony,jednak na stronie Douglas znalazłam dwa opakowania tego kremu w zestawie za 19,90!:)
Dużych wymagań co do kremów do rąk nie mam.Ważne jest dla mnie to żeby fajnie nawilżał dłonie,żeby nie były takie popękane,oczywiście nie mogę zapomnieć o zapachu do niego też przywiązuję sporą uwagę.
Ten krem jeśli chodzi o nawilżenie bardzo fajnie sobie radzi z moją skórą.Zapach ma cudowny,co sprawia,że częściej go używam.Opakowanie jest bardzo minimalistyczne,jednak wykonane estetycznie co dla mnie również jest fajne!:)
Krem idealny jest na okres przedświąteczny i świąteczny,pachnie gruszką.U mnie schodzi On dosyć szybko,jednak chyba sięgnę po kolejne opakowanie,ponieważ na prawdę jestem z niego bardzo zadowolona.

Skład:
AQUA, GLYCERIN, CETEARYL ALCOHOL, ISOPROPYL PALMITATE, STEARIC ACID, STEARETH-2, STEARETH-21, PARFUM, BUTYROSPERMUM PARKII OIL, GLYCERYL STEARATE, PEG-100 STEARATE, PHENOXYETHANOL, CAPRYLYL GLYCOL, CARBOMER, SODIUM HYDROXIDE, CITRONELLOL, COUMARIN

Dajcie znać jakie Wy kremy do rąk lubicie najbardziej!:)

środa, 21 listopada 2018

Bourjois-krem bb HEALTHY MIX

Dzisiaj nadszedł ten dzień w którym postanowiłam Wam się pokazać bez makijażu,raczej unikam takich sytuacji,jednak tym razem stwierdziłam,że zrobię wyjątek.
 W wakacje staram się nie malować,jednak jeśli decyduję się na makijaż zależy mi na tym żeby był On jak najbardziej delikatny ,wszystkie podkłady  idą wtedy w odstawkę.Przed wakacjami szukałam jakiegoś dobrego kremu bb,czytając opinie w końcu mój wybór padł na firmę Bourjois.
Już od samego początku byłam bardzo zadowolona z tego produktu.

Przed nałożeniem produktu

Po


Zacznę może od tego,że produkt bardzo fajnie się rozprowadzał dzięki czemu nie miałam problemów z jego aplikacją.Jeśli chodzi o zapach to albo ten produkt jest bezzapachowy albo zapach jest tak delikatny,że kompletnie mi nie przeszkadzał co dla mnie jest dosyć ważne. W wakacje wiadomo jeśli chodzi o trwałość produktów jest to dramat,wiadomo wszystko niestety dosyć szybko spływa i albo po makijażu nie ma ani śladu albo jesteśmy rozmazane,dlatego stawiam na delikatniejszy makijaż i wybieram mniejsze zło.Jeśli chodzi o trwałość tego produktu na prawdę nie narzekałam,świetnie radził sobie nawet w upały.Krem jest również wydajny co jest sporym plusem,starczył mi na kilka miesięcy.Teraz gdy skończył mi się ulubiony podkład postanowiłam go wykończyć i napisać Wam o nim kilka słów,ponieważ myślę,że warto.Wybrałam najjaśniejszy odcień 01-LIGHT,który jak się okazało dla mnie jest idealny a co najważniejsze?wygląda bardzo naturalnie na twarzy.Krem nawilża naszą skórę,delikatnie rozświetla dzięki czemu nasza twarz wygląda promiennie,uwielbiam taki efekt.Używając go zauważyłam również,że nie zapycha mojej skóry co jest dla mnie na prawdę ważne.Nie mam raczej problemów z cerą jednak zauważyłam,że ten krem ma bardzo dobre krycie. Swój krem kupiłam w Rossmannie ,kosztuje tam 55,99zł co dla mnie jest lekkim przegięciem,na pewno do niego wrócę,jednak chyba następne opakowanie kupię przez internet ponieważ różnica w cenach jest na prawdę spora,chyba żadna z nas nie chce przepłacać

poniedziałek, 19 listopada 2018

Czy warto mieć pasje?

Aparat fotograficzny jest dla artysty kolejnym narzędziem.Jeżeli się nad tym zastanowić,to jest
mechanizm podobny do skrzypiec.To artysta jest w stanie tworzyć sztukę,nie aparat.

Dzisiejszy post postanowiłam poświęcić tematyce pasji.Tak na prawdę wielu z nas ją ma,jednak boimy się to pokazać innym ludziom niepotrzebnie zastanawiając się jaka będzie ich reakcja.
Przy okazji rezygnujemy z czegoś co  na prawdę bardzo lubimy robić, nasuwa się na myśl jedno pytanie,czy warto?czy obchodzi nas co pomyśli o nas sąsiadka która tak na prawdę mało dla nas znaczy?albo osoba którą przypadkiem miniemy na ulicy i więcej razy już jej nie zobaczymy.
Bloga próbowałam prowadzić już kilka lat wcześniej,dzięki dziewczynie którą miałam poznać przez ig postanowiłam dać sobie kolejną szansę.Czy żałuję?nie,uważam,że nie mam czego.Wiem,wiem są blogi przy których mój jest na prawdę niczym,jednak czy to powód rezygnowania ?
Posty staram się pisać regularnie,jednak moje opinie o kosmetykach czy też inne poruszane tematy są jak najbardziej szczere.Może mojego bloga czyta małe grono osób,jednak to też dla mnie nie jest powód do rezygnacji,kiedyś pewnie by był.Jednak tym razem postanowiłam się nie poddać,chcę by posty były coraz bardziej ciekawe,jeśli chodzi o zdjęcia za każdym razem staram się robić coraz lepsze,mieć jakieś ciekawe pomysły żeby zdjęcia były na prawdę udane i Wam się podobały.



Przygotowywanie zdjęć zanim je gdziekolwiek opublikuję trochę trwa,nie ukrywajmy chcę by były jak najlepsze,ale wiecie co?uwielbiam to robić! uwielbiam przerabiać zdjęcia wybierać które z nich dodam na bloga a które wyląduje na ig,robienie zdjęć mnie uspokaja więc same korzyści!:)
Nie wstydź się tego co robisz! jeśli robisz to dobrze,rób tak dalej.Jeśli nie do końca podoba Ci się efekt końcowy,myślę,że warto poszukać inspiracji gdzieś w internecie i dać z siebie wszystko albo i więcej bo na prawdę warto !:)
Pracuj i pokazuj innym jaką masz pasję,na prawdę warto się nią podzielić.

A jaka jest Wasza pasja?

Birthday Girl!

Są dni kiedy zastanawiam się czy warto prowadzić bloga czy warto prowadzić instagrama.Jednak czy na prawdę jest sens zrezygnować ze wszystki...